TEMAT 2, Aleksandra Żuryńska: WYKORZYSTAJ KONCEPCJĘ ADAMCZAKA, ABY POKAZAĆ JAK WYTWARZA SIĘ ARCYDZIEŁA FILMOWE.
Marcin
Adamczak, filmoznawca, który w swojej książce
pt. ,,Globalne Hollywood, filmowa Europa i polskie kino po 1989 roku” oddaje
czytelnikowi hektolitry refleksji w temacie kina współczesnego. Kino, jako
sztuka uwieczniona na taśmie filmowej.
Sztuka filmu, jako widowisko wnoszące emocje, poruszające nasz
wewnętrzny świat. Kiedy jednak ekranizacja pozostawia w nas głęboki odcisk? Kiedy
możemy mówić o kinie pierwszej klasy? Kinie właśnie takim, które nada smak
chwili i skłoni do głębszych refleksji. Czy sztuka filmowa w ogóle tworzy
arcydzieła? Przypomnijmy, że jeszcze do niedawna, uważano, iż filmy nie mogą
ubiegać się o miano dzieła sztuki. W jednym wszyscy możemy być zgodni. Na
płaszczyźnie każdej sztuki, arcydzieło jest tworem wyjątkowym.. Arcydzieła filmowe mogą mieć pewne cechy swoiste,
różne od cech arcydzieł innych sztuk. W interesującej nas
dziedzinie pojawiają się utwory wyjątkowo wyposażone, doskonałe w zakresie
organizacji artystycznej, bogate pod względem poznawczym, o niebywałej
sile wyrazu.
Emocje
są częścią karmu duszy. Ważne jednak, aby nie jeść filmowej margaryny.
Przekształcając słowa Stanisława Witkiewicza, człowiek oczekuje od życia czegoś
więcej. Chcemy żyć i odczuwać, nie opierać swojego losu tylko na egzystencji.
Arcydzieła filmowe mają za zadanie otworzyć w nas wcześniej zamknięte szuflady.
Chcemy prawdziwych, szczerych emocji.
Reżyser
ma być pełnoprawnym artystą. Jako struż realizacji ekranizacji, w jego dłoniach
spoczywa cała odpowiedzialność nad sztuką. Jest zobowiązany do sprawowania
opieki nad wszystkimi płaszczyznami, które składają się na powstanie materiału.
Reżyser ma być osobą, która nadaje wyjątkowy charakter całej produkcji
filmowej. Jako artysta, przelewa na ekran swoją indywidualną ekspresję. Jego
wizja kształtuje jego arcydzieło. Kładziemy w nim nadzieje, jest dla nas
stwórcą i czekamy na jego objawienie jakim jest film.
Arcydzieło
filmowe nie jest przejrzyste, jednoznaczne i zrozumiałe. Jego zadaniem jest
wzbudzenie emocji u widza. Otwarte zakończenia jeszcze bardziej wzbudzają
ciekawość i skłaniają do domysłów. Filmy są pełne sprzeczności. Mają łączyć
realizm z subiektywną wizją artysty, a ich estetyka kierowana do grupy
elitarnej ma również odbiór narodowy.
Główny
bohater filmu ma być postacią, która doświadcza, a na naszych oczach zmaga się
z turbulencjami dnia codziennego. Ludzie uwielbiają pokazywać się w jak
najlepszym świetle. Przepadają za pochwałami i za prezentacją swoich zalet. Główny
bohater ma być człowiekiem, który pokazuje widzowi również swoje wady. Jest ludzki. Tworzymy z
nim więź. Nie zawsze jest dla nas zrozumiały, nie zawsze się z nim zgadzamy.
Zbliżamy się jednak do niego poprzez niedoskonałości, które nas łączą.
Arcydziełami
filmowymi określam filmy Davida Lyncha. Mają swój niebywały, wyraźny charakter.
Sam reżyser jest uważany za najbardziej kontrowersyjnego reżysera naszych
czasów. Swoje ekranizacje określa jako sny na jawie. Filmy niejednokrotnie są
niezrozumiałe. Twórca chce aby widz posiadał szerokie pole do interpretacji.
Lynch podkreśla, że jego głównym zamysłem jest poruszenie wyobraźnią odbiorcy. Tworząc
produkcję, nie podchodzi do niej w sposób intelektualny. Opiera się on na
uczuciach i intuicji. W jednym z wywiadów powiedział: ,,I tak powinno być. Ten
cały film to takie podskórne prądy głębinowe jakby w podświadomości.
Rozumiecie, tak to się tam wije na różne strony i dlatego każdego trafia trochę
od innej strony. Dla mnie to wszystko oczywiście coś znaczy, ale nie chcę o tym
mówić. Dla każdego znaczy coś innego i to jest świetne.”
Technika
tworzenia arcydzieł filmowych powinna bazować na rozkwicie uczuć. Charakter
arcydzieła rozpoznajemy po jego twardej tożsamości. Ufamy reżyserowi filmu, a z
bohaterami odnajdujemy iskrę porozumienia w temacie różnorodnych doświadczeń . Film traktuje widza poważnie i zachęca go do
myślenia. Wzbudza w nim emocje. Zaprasza widza do swojego świata. Buduje z nim
więź poprzez pokazywanie nie tylko barw tęczy. Kino pierwszej klasy ma za
zadanie poszerzać nasze horyzonty. Uważam, że arcydzieło powinno przyczynić się
do kształcenia nas samych. Poprzez danie nam możliwości własnej interpretacji,
jesteśmy zobowiązani do wytworzenia własnej, głębszej myśli.
Komentarze
Prześlij komentarz