Grzegorz Wawrzynek; Temat 11: W jaki sposób ideologia w architekturze manifestuje się współcześnie?


TEMAT 11: W jaki sposób ideologia w architekturze manifestuje się współcześnie?

Zanim zacznę - mądry cytat. 
"Winston Churchill twierdził, że „najpierw my kształtujemy nasze budynki, a następnie one kształtują nas.”"
Jest w tym zdaniu sporo prawdy; Człowiek stanowi siłę kreującą, gdzie za dziełem jego rąk stoi idea -architektura ma to do siebie że stanowi jej manifest który przez długi czas widnieje w zasięgu jednostek i modyfikuje ich codzienne zachowania, nawet jeżeli same jednostki są nieświadome kodu symbolicznego w jaki owe budynki opływają i poddają się one działaniu ich „niewidzialnego” wpływu.

Architektura jest czymś co dosłownie... "jest".
Tam gdzie znajdziemy ludzi, tam znajdują się ich domy. Tam gdzie są miasta, znajdują się ośrodki wykonawcze i usługowe dla niego charakterystyczne; Od tych pełniących funkcję ochronną, przez dystrybutywną, aż do artystycznej. 
Tak jak za świątynią stoi idea reprezentacji danego bóstwa, jego atrybutów, tak za targiem stoi idea handlu i komunikacji podłóg ekonomicznego zysku jednostek. Wraz z różnicami epok niektóre elementy są poddawane przemianom, a inne pozostają stałe z kosmetycznymi zmianami.
 Aleksander Wallis definiuje miasto jako:
„system złożony z dwóch organicznie powiązanych, współdziałających na zasadzie sprzężeń zwrotnych, lecz autonomicznych podsystemów – urbanistycznego i społecznego”
~ tłumacząc to na język ludzki…
Czynnik ludzki kreuje miasta, a następnie te kreują mentalność ludzi w nich żyjących, co jedynie utwierdza pierwotną tezę o ideologicznym wyrazie architektury; Owa definicja pozwoli nam zrozumieć dalszą część notatki.
Rozwijając to jednak. Pytanie dotyczy sposobów manifestacji Ideologii jaką wyznaję człowiek i jej materializacji w struktury architektoniczne.
   Najprostszym tego przykładem są wcześniej wspomniane kościoły, które poza funkcją religijną oraz dającą poczucie wspólnoty, z racji swojej materialności stanowią spuściznę socjologiczną i kulturową swoich twórców, stając się wyrazem danej epoki.
Widoczny wydźwięk między kościołami romańskimi oraz gotyckimi, nie mówiąc o tych wybudowanych w czasach PRL - każdy z nich charakteryzują inne cechy, a ich budowniczymi kierowały inne ideały jako ideowe budulce danych struktur.

Pierwotnie budowle warowne, małe okna i światło sztuczne wewnątrz w postaci świec.
Późniejsze, gotyckie, strzeliste cytadele o ogromnych, wypełnionych witrażami oknach, dający wgląd w naturę boga jako tego dobrego, świetlistego ojca, a zarazem dającemu szaremu człowiekowi poczucie małości wobec boskiej natury.
Oraz abominacja dla oczu barokowego widza - kościoły modernistyczne zahaczające o minimalizm i prostotę form, nie stawiające boga w centrum.
Architekturą współczesną określa się budowle zahaczające o sferę science-fiction, molochy zbudowane ze szkła i stali, czysto funkcjonalne, raczej minimalistyczne, proste i imponujące - stanowiące wydźwięk czasów w jakich żyjemy. A zarazem odcinające się od historii jaka spowodowała ich powstanie.
Te Konstrukty stanowią wyraz mentalności naszych czasów, i same w sobie zdają się być niezaplamione problemami religijności czy obronności – współczesny świat, nie podlegający wojnie, stawiający na potęgę informacji oraz powoli rozumiejący ekologiczny aspekt funkcjonowania na tej planecie, zdaje się kreować nowe oblicze człowieka, jakim jest człowiek wolny. Przykłady? Z całego świata! Czy to Opera w Sydney, Sala koncertowa w Heydar Aliyev w Baku, czy Burdż Chalifa.
Mówiąc już nie o biurach, a domach rodzinnych, także to widać. Człowiek którego stać na budowę domu, oraz ten który idzie z duchem czasu, uderzy o prostą i imponującą architekturę. Użyje czystych i delikatnych barw, oraz zadba o przestrzenność.
Nie widać w tym domu historycznej czy kulturalnej nostalgii, to nie domy próchniejące na obrzeżach wiosek. To domy nowoczesnych ludzi pracujący w korporacjach i zjadających się nawzajem podczas przerw na lunch!
Co do samej funkcji ekologicznej, funkcja ta zdaje się odbijać echem z „hipsteriady” i „hipisiady” lat 90 zeszłego wieku, mimo to z racji aktualnych warunków, wielu ludzi zaczyna zauważać plon dawno zasianego ziarna, a kreowane budowle starają się zgrywać ze środowiskiem, oraz pozwolić sobie na odejście w swoim czasie, łatwo się utylizując.
 Mimo wszystko, żyjemy w czasach gdzie każdy ma możliwość na samo ekspresję oraz wyrażenie swojej opinii. Era Internetu oraz globalizacji, gdzie jednym pilotem włączymy telewizor i otworzymy okna w domu, to także era złudnego indywidualizmy które jest powielany przez masy za pomocą promocji trendów. Nie ma tu ideałów odgórnych, poza tymi które człowiek sam na wyżyny postawi. Homo Deus?
Mimo to ludzie zdają się „ulogiczniać” architekturę, kreując ją bezpieczniejszą, prostszą, i niezależnie od lokacji elementu, tworzącą z resztą spójną całość.
Miasta stają się organizmami. A budynki, z racji swojej konstruktywnej natury, jej efektorami które spełniają swoją funkcję niby bezwolnie, podłóg ogólnie rozumianej korzyści wykraczającą poza umysł jednej osoby, i działającej na arenach międzynarodowych.
Architektura, nasza, współczesna architektura, to architektura minimalistyczna, w pełni konstruktywna i brutalnie pragmatyczna, promująca ideał człowieka maszyny przy erze globalizacji. Z drugiej strony wolna, i w tej wolności pozwalająca nam na pozostanie człowiekiem. 

Grzegorz Wawrzynek




Komentarze