Grzegorz Wawrzynek; Temat 11: W jaki sposób ideologia w architekturze manifestuje się współcześnie?
TEMAT 11: W jaki sposób ideologia w architekturze
manifestuje się współcześnie?
Zanim zacznę - mądry cytat.
"Winston
Churchill twierdził, że „najpierw my kształtujemy nasze budynki, a następnie
one kształtują nas.”"
Jest w tym zdaniu
sporo prawdy; Człowiek stanowi siłę kreującą, gdzie za dziełem jego rąk stoi
idea -architektura ma to
do siebie że stanowi jej manifest który przez długi czas widnieje w zasięgu
jednostek i modyfikuje ich codzienne zachowania, nawet jeżeli same jednostki są
nieświadome kodu symbolicznego w jaki owe budynki opływają i poddają się one działaniu
ich „niewidzialnego” wpływu.
Architektura jest
czymś co dosłownie... "jest".
Tam gdzie
znajdziemy ludzi, tam znajdują się ich domy. Tam gdzie są miasta, znajdują się
ośrodki wykonawcze i usługowe dla niego charakterystyczne; Od tych pełniących funkcję ochronną, przez dystrybutywną, aż do artystycznej.
Tak jak za
świątynią stoi idea reprezentacji danego bóstwa, jego atrybutów, tak za targiem stoi idea
handlu i komunikacji podłóg ekonomicznego zysku jednostek. Wraz z różnicami epok niektóre elementy są poddawane przemianom, a inne
pozostają stałe z kosmetycznymi zmianami.
„system złożony z dwóch organicznie powiązanych, współdziałających na
zasadzie sprzężeń zwrotnych, lecz autonomicznych podsystemów – urbanistycznego
i społecznego”
~ tłumacząc to na
język ludzki…
Czynnik ludzki
kreuje miasta, a następnie te kreują mentalność ludzi w nich żyjących, co
jedynie utwierdza pierwotną tezę o ideologicznym wyrazie architektury; Owa definicja pozwoli nam zrozumieć dalszą część notatki.
Rozwijając to
jednak. Pytanie dotyczy sposobów manifestacji Ideologii jaką wyznaję człowiek i
jej materializacji w struktury architektoniczne.
Najprostszym tego
przykładem są wcześniej wspomniane kościoły, które poza funkcją religijną oraz
dającą poczucie wspólnoty, z racji swojej materialności stanowią spuściznę
socjologiczną i kulturową swoich twórców, stając się wyrazem danej epoki.
Widoczny wydźwięk
między kościołami romańskimi oraz gotyckimi, nie mówiąc o tych wybudowanych w
czasach PRL - każdy z nich charakteryzują inne cechy, a ich budowniczymi
kierowały inne ideały jako ideowe budulce danych struktur.
Pierwotnie budowle
warowne, małe okna i światło sztuczne wewnątrz w postaci świec.
Późniejsze, gotyckie, strzeliste cytadele o ogromnych, wypełnionych witrażami oknach, dający wgląd w naturę boga jako tego dobrego, świetlistego ojca, a zarazem dającemu szaremu człowiekowi poczucie małości wobec boskiej natury.
Oraz abominacja dla oczu barokowego widza - kościoły modernistyczne zahaczające o minimalizm i prostotę form, nie stawiające boga w centrum.
Późniejsze, gotyckie, strzeliste cytadele o ogromnych, wypełnionych witrażami oknach, dający wgląd w naturę boga jako tego dobrego, świetlistego ojca, a zarazem dającemu szaremu człowiekowi poczucie małości wobec boskiej natury.
Oraz abominacja dla oczu barokowego widza - kościoły modernistyczne zahaczające o minimalizm i prostotę form, nie stawiające boga w centrum.
Architekturą
współczesną określa się budowle zahaczające o sferę science-fiction, molochy
zbudowane ze szkła i stali, czysto funkcjonalne, raczej minimalistyczne, proste
i imponujące - stanowiące wydźwięk czasów w jakich żyjemy. A zarazem odcinające
się od historii jaka spowodowała ich powstanie.
Te Konstrukty
stanowią wyraz mentalności naszych czasów, i same w sobie zdają się
być niezaplamione problemami religijności czy obronności – współczesny świat,
nie podlegający wojnie, stawiający na potęgę informacji oraz powoli rozumiejący
ekologiczny aspekt funkcjonowania na tej planecie, zdaje się kreować nowe
oblicze człowieka, jakim jest człowiek wolny. Przykłady? Z całego świata! Czy to Opera w Sydney, Sala koncertowa w Heydar Aliyev w Baku, czy Burdż Chalifa.
Mówiąc już nie o
biurach, a domach rodzinnych, także to widać. Człowiek którego stać na budowę
domu, oraz ten który idzie z duchem czasu, uderzy o prostą i imponującą
architekturę. Użyje czystych i delikatnych barw, oraz zadba o przestrzenność.
Nie widać w tym domu historycznej czy kulturalnej nostalgii, to nie domy próchniejące na obrzeżach wiosek. To domy nowoczesnych ludzi pracujący w korporacjach i zjadających się nawzajem podczas przerw na lunch!
Nie widać w tym domu historycznej czy kulturalnej nostalgii, to nie domy próchniejące na obrzeżach wiosek. To domy nowoczesnych ludzi pracujący w korporacjach i zjadających się nawzajem podczas przerw na lunch!
Co do samej funkcji
ekologicznej, funkcja ta zdaje się odbijać echem z „hipsteriady” i „hipisiady”
lat 90 zeszłego wieku, mimo to z racji aktualnych warunków, wielu ludzi zaczyna
zauważać plon dawno zasianego ziarna, a kreowane budowle starają się zgrywać ze
środowiskiem, oraz pozwolić sobie na odejście w swoim czasie, łatwo się
utylizując.
Mimo to ludzie
zdają się „ulogiczniać” architekturę, kreując ją bezpieczniejszą, prostszą, i
niezależnie od lokacji elementu, tworzącą z resztą spójną całość.
Miasta stają się
organizmami. A budynki, z racji swojej konstruktywnej natury, jej efektorami
które spełniają swoją funkcję niby bezwolnie, podłóg ogólnie rozumianej
korzyści wykraczającą poza umysł jednej osoby, i działającej na arenach
międzynarodowych.
Architektura,
nasza, współczesna architektura, to architektura minimalistyczna, w pełni
konstruktywna i brutalnie pragmatyczna, promująca ideał człowieka maszyny przy
erze globalizacji. Z drugiej strony wolna, i w tej wolności pozwalająca nam na
pozostanie człowiekiem.
Grzegorz Wawrzynek
Komentarze
Prześlij komentarz